Najpierw usta, i to na długo
Całowanie lesbijek traktuje pocałunek jak seks, a nie powitanie w drodze do czegoś innego. Wargi się rozchylają, języki się spotykają, dolna warga trafia między zęby, a dłoń na żuchwie albo we włosach na karku trzyma drugą twarz blisko. Szminka i błyszczyk lądują rozmazane na obu ustach i podbródkach.
Dokąd usta idą dalej
Pieszczoty między kobietami podążają w dół ciała: szyja, obojczyk, sutki, brzuch, zgięcie biodra i wewnętrzna strona uda, gdzie całowanie zamienia się w lizanie cipki. Nosy przechylają się w przeciwne strony, dwie kobiety tego samego wzrostu całują się na równym poziomie, a wyższa partnerka pochyla się albo przyciąga drugą do góry, aż ta staje na palcach. W pozycjach twarzą w twarz usta są wciąż wolne, więc lesbijskie nożyczki pierś przy piersi pozwalają całować się dalej, gdy resztę robią biodra.
Trzy kobiety w lesbijskim trójkącie dodają pocałunek we trójkę, w którym trzy języki spotykają się naraz. Pocałunek wymaga kamery na wysokości ust, która porusza się razem z głowami, bo tył jednej głowy potrafi zasłonić wszystko. W całowaniu lesbijek pocałunek nie kończy się, gdy zaczyna się seks: usta zostają blisko, a dłonie mają zajęcie niżej.